Potencjalne rozbieżności w linii orzeczniczej
Sądy powszechne masowo ustalają nieważność umów kredytów waloryzowanych kursem waluty CHF, w związku z czym może się wydawać, iż w stosunku do tzw. spraw frankowych nie występują już istotne rozbieżności w linii orzeczniczej, zaś wszelkie kluczowe z punktu widzenia tych spraw kwestie zostały już rozstrzygnięte.
Niemniej jednak, na ich gruncie nadal występują zasługujące na szczególną uwagę zagadnienia i wątpliwości. By jednak w pełni oddać obraz spraw frankowych, przed przejściem do kwestii szczegółowych, warto pochylić się nad zagadnieniami o charakterze podstawowym.
Rozpocząć należy natomiast od omówienia podstaw roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu frankowego. Zrozumienie problematyki spraw frankowych wymaga bowiem dostrzeżenia, że abuzywność klauzul indeksacyjnych, nie jest jedyną podstawą nieważności omawianych umów, co potwierdza złożony i wielowymiarowy charakter tego rodzaju spraw.
Abuzywność klauzul indeksacyjnych
Za sprawą doniesień medialnych i licznych publikacji internetowych sprawy frankowe kojarzone są głównie z abuzywnością klauzul indeksacyjnych stosowanych przez banki we wzorcach umów kredytów frankowych. Istota abuzywności tych klauzul, czyli ich niedozwolonego charakteru, wyraża się w tym, iż na ich podstawie banki przyznały sobie prawo do jednostronnego ustalania wysokości zobowiązań obu stron umowy, poprzez zastosowanie do przeliczeń między walutą krajową, a walutą indeksacji kredytu, kursów kupna i sprzedaży waluty CHF, ustalanych w ich indywidualnych tabelach kursowych.
W konsekwencji, kredytobiorcy nie tylko nie byli w stanie zweryfikować zasad, jakimi banki kierowały się przy ustalaniu wyżej wymienionych kursów, ani ustalić ostatecznego kosztu kredytu, ale przede wszystkim wystawieni zostali na niczym nieograniczone ryzyko kursowe, co niewątpliwie w sposób rażący godziło w ich interesy ekonomiczne, będąc tym samym działaniem sprzecznym z dobrymi obyczajami.
Naruszenia interesów konsumentów oraz sprzeczności omawianych klauzul z dobrymi obyczajami upatruje się ponadto w braku szczególnej staranności banków przy wypełnianiu obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Fakt zawarcia w umowach kredytów frankowych klauzul abuzywnych i brak możliwości zastąpienia ich innymi klauzulami, a w szczególności takimi, które przewidywałyby inny sposób ustalenia kursu waluty CHF, nie stanowi jednak wyłącznej podstawy nieważności tych umów.
Sprzeczność umowy kredytu frankowego z zasadą swobody umów
W związku z zawarciem w umowach frankowych postanowień rażąco naruszających równowagę kontraktową stron, umowy te uznać należy również za sprzeczne z naturą stosunku prawnego w świetle art. 3531 k.c., co skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Sądy upatrują sprzeczności tego rodzaju umów z właściwością stosunku zobowiązaniowego oraz przekroczenia zasad swobody umów w tym, iż zawarte w nich postanowienia umowne dają jednej ze stron, czyli w tym przypadku bankom, uprawnienie do kształtowania zakresu obowiązków drugiej strony według własnej woli.
Ponownie chodzi o klauzule indeksacyjne, które zgodnie ze stanowiskiem sądów powszechnych, kreując świadczenia kredytobiorców z odwołaniem do tabel kursowych sporządzanych samodzielnie przez banki, bez żadnych obiektywnych kryteriów, są na tyle nietransparentne, że obarczają kredytobiorców zbyt nieprzewidywalnym ryzykiem, naruszając równorzędność stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III CSK 159/17, LEX nr 2642144).
Sprzeczność umów kredytu frankowego z zasadami współżycia społecznego
Osobną przyczynę nieważności umów frankowych stanowi ich sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, a to z uwagi na fakt niewywiązania się przez banki z obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego i zaniechania udzielania przez ich pracowników pełnych informacji o warunkach i skutkach oferowanych transakcji.
Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banków w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsumenci mieli pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w tym tego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18, LEX nr 2744159).
Jak pokazuje natomiast praktyka, banki, zamiast skupić się na starannym wypełnieniu obowiązku informacyjnego, prezentowały omawiany produkt jako bezpieczny, bo oferowany w „najstabilniejszej walucie świata”.