Przesłanki nieważności umowy kredytu frankowego (Część 2.)

Zarzuty wobec ważności umów

W pierwszej części artykułu omówione zostały przyczyny nieważności umów frankowych, których zasadność pozostaje w orzecznictwie poza wszelkim sporem.

Warto jednak wspomnieć, iż w praktyce spotkać można się z wieloma innymi zarzutami względem ważności tych umów, takimi jak oparty na treści art. 384 k.c. zarzut braku związania w zakresie tabel kursowych obowiązujących w banku ze względu na niesprecyzowanie w umowie według jakich zasad bank będzie doręczał kredytobiorcom te kursy, zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 i art. 5 ust. 1 ustawy Prawo bankowe z uwagi na naruszenie zasady zamkniętego katalogu czynności bankowych, a to dlatego, iż klauzula indeksacyjna doprowadza do nieuzasadnionej zmiany wysokości kapitału kredytu do zwrotu, czy też zarzut naruszenia art. 3531 w zw. art. 3581 § 1 i 2 k.c. i w zw. z art. 58 § 1 k.c. z powodu zastosowania podwójnej waloryzacji (waloryzacja kursem CHF i zmienną stopą procentową).

Za bezcelowe uznać należy przy tym omawianie ich wszystkich. Skupić należy się natomiast na dwóch zarzutach, które pojawiają się najczęściej, tj. na zarzucie sprzeczności umowy kredytu frankowego z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz zarzucie naruszenia zasady walutowości (art. 358 § 1 k.c.).

Sprzeczność umowy kredytu frankowego

z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego

Przedmiotowy zarzut zasadza się na stwierdzeniu, iż umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty CHF (zarówno denominowanego, jak i indeksowanego), jest nieważna z uwagi na nieokreślenie świadczenia, a zatem brak skonkretyzowania w umowie kwoty kredytu do zwrotu, która wymieniona została w katalogu obligatoryjnych elementów umowy kredytu, zawartym w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. W orzecznictwie odnaleźć można natomiast dwa przeciwstawne stanowiska w tej kwestii.

Sądy opowiadające się za brakiem podstaw do uznania umów frankowych za sprzeczne z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, argumentują, iż w przypadku takich umów nadal zachowana jest zasada, zgodnie z którą bank udostępnia kredytobiorcy kapitał kredytu, a kredytobiorca go wykorzystuje i zobowiązany jest do zwrotu. Zastosowanie przeliczeń oznacza natomiast jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy.

Tym samym sądy te uznają, iż w aspekcie ekonomicznym, taka umowa jest odpowiednikiem kredytu w walucie obcej i dzięki wyrażeniu wierzytelności wynikającej z umowy kredytowej w walucie obcej pozwalała na jej oprocentowanie stopami właściwymi dla tej waluty (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2021 roku, sygn. akt I ACa 759/21, LEX nr 3269033).

Stanowisko przeciwne, zasadza się natomiast na stwierdzeniu, iż postanowienia umów kredytów frankowych nie pozwalają na precyzyjne określenie kwoty kredytu, bowiem na ich bazie dochodzi do rozdźwięku między kwotą udzielonego kredytu, kwotą wykorzystanego kredytu oraz kwotą kredytu waloryzowanego.

Kwoty te tylko przy pierwszym przeliczeniu mają bowiem jednakową wartość, a następnie ich wielkość ewoluuje w zależności od zmian kursowych i w konsekwencji w toku obowiązywania umowy nie są one jednakowe (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 maja 2022 roku, sygn. akt I ACa 867/21, niepubl.).

Zarzut naruszenia zasady walutowości

Zasada walutowości wyrażona była w art. 358 § 1 k.c., który obowiązywał do dnia 24 stycznia 2009 roku. Zgodnie z treścią tego przepisu, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Dodatkowo, ograniczenia obrotu wartościami dewizowymi ustanawiała również ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku – Prawo dewizowe (Dz.U. z 2002 roku, nr 141, poz. 1178 z późn. zm.).

Co ciekawe, sądy powszechne nie mają wątpliwości co do tego, iż zawierane przed 24 stycznia 2009 roku umowy kredytów waloryzowanych kursem waluty CHF nie naruszały przedmiotowej zasady, a jedynie w odmienny sposób argumentują swoje stanowisko w tej kwestii.

Z jednej strony sądy powołują się na ustawowy wyjątek od zasady walutowości, który przewidziany został w art. 9 Prawa dewizowego, zgodnie z którym ograniczenia w postaci konieczności uzyskania zezwolenia dewizowego nie miały zastosowania do obrotu dewizowego dokonywanego z udziałem banków i tym samym dopuszczalne było zawieranie umów kredytów walutowych bez konieczności uzyskania takiego zezwolenia.

Po drugie zaś, od 1 października 2002 roku w obrocie prawnym obowiązywało rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych z dnia 3 września 2002 roku (Dz. U. z 202 r., nr 154, poz. 1273), wydane na podstawie art. 7 Prawa dewizowego, w którym w § 12 Minister Finansów zezwolił na dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w euro i innych walutach wymienialnych, o ile jedną ze stron jest konsument (vide m.in. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 14 października 2020 roku, sygn. akt XXV 13/19, niepubl.).

Według innego stanowiska, mimo iż roszczenia z umów frankowych wynikają ze zobowiązania powstałego przed uchyleniem omawianej zasady, to z uwagi na to, że umowa kredytu, która doprowadziła do powstania pomiędzy stronami stosunku prawnego o charakterze ciągłym, obowiązywała po dacie uchylenia tej zasady, do zobowiązań z niej wynikających co do zasady może znaleźć zastosowanie przepis art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym na dzień wyrokowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 769/19, LEX nr 2817692).

Franki Kancelaria Spółka z o.o. 
ul. Izaaka 7, 31-057 Kraków
789 273 664 
NIP: 6762636076
REGON: 524434862
KRS: 0001018311