Skutki upadku umowy
W związku z uznaniem, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, ich usunięcie powodowałoby brak określenia w umowach kredytów frankowych ich elementów koniecznych, bowiem bez nich nie byłoby możliwe obliczenie sumy, jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić z tytułu kredytu.
Konwersja umowy, a zwłaszcza wprowadzenie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP) byłaby natomiast zbyt daleko idącą ingerencją w treść umowy i wprowadziłaby do niej zupełnie nowy element, co niezależnie od pozostałych przesłanek ustalenia nieważności umowy kredytu frankowego, powoduje konieczność przyjęcia jej upadku w całości (por. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 26 października 2020 roku, sygn. akt I ACa 530/20, Legalis, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku, sygn. akt I ACa 268/19, Legalis).
Skutkiem upadku umowy jest natomiast powstanie konieczności dokonania rozliczeń pomiędzy kredytobiorcami a bankiem – umowa traktowana jest bowiem jakby nigdy nie istniała, zaś to, co strony wzajemnie świadczyły na swoją rzecz w związku z jej wykonywaniem, staje się świadczeniem nienależnym. Sąd Najwyższy przesądził przy tym, iż przedmiotowe roszczenia mają charakter odrębny, co oznacza, że nie ulegają one automatycznie wzajemnej kompensacji i kredytobiorcy mogą żądać zwrotu całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie są dłużnikami banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Podstawa żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń
Podstawę zwrotu nienależnie pobranych świadczeń stanowi art. 410 k.c., zgodnie z którym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Tym samym w jego ramach frankowicze mogą żądać zwrotu wszystkich kwot, które uiścili na rzecz banku w wykonaniu takiej nieważnej umowy, a zatem zwłaszcza całości spłaconych rat odsetkowych i kapitałowo – odsetkowych, pobranej prowizji, składek ubezpieczeniowych i innych kosztów poniesionych w związku z zawarciem spornej umowy. Jak przy tym pokazuje praktyka i analiza orzecznictwa, banki obstając za stanowiskiem co do ważności umowy kredytu, konsekwentnie kwestionują również podstawę tego roszczenia i nierzadko także jego wysokość.
Niemniej jednak w związku z faktem, iż w znakomitej większości spraw podstawę ustalenia wysokości podlegających zwrotowi świadczeń stanowią zaświadczenia pochodzące wprost od banków, których wartości dowodowej co do zasady one nie kwestionują, zbędnym wydaje się formułowanie kolejnych wniosków dowodowych w tym zakresie, np. o wywołanie opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, bankowości i finansów (por. chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2021 roku, sygn. akt I ACa 759/21, LEX nr 3269033, czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 stycznia 2022 roku, sygn. akt I ACa 23/21, niepubl.).
Odsetki od nienależnie pobranych świadczeń
Żądanie ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty nienależnie pobranych świadczeń znajduje z kolei oparcie w treści art. 481 § 1 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Roszczenie o zwrot nienależnie pobranych świadczeń z tytułu nieważnej umowy kredytu frankowego jest przy tym świadczeniem bezterminowym w rozumieniu art. 455 k.c., a zatem takim, którego termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, w związku z czym powinno ono być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika, czyli banku, do jego wykonania. W tym przypadku, bank popadnie w zwłokę od dnia następnego po dniu doręczenia mu wezwania do zapłaty, lub też – w przypadku zakreślenia terminu do jego spełnienia – od dnia następnego po jego upływie.
Jeżeli jednak kredytobiorcy z jakiś względów nie wezwą banku do spełnienia świadczenia nienależnego przed wytoczeniem powództwa, lub też wezwą go do spełnienia jedynie jego części, zaś w pozostałym zakresie sformułują przedmiotowe żądanie dopiero w pozwie, odsetki ustawowe za opóźnienie (od całości lub też części roszczenia) należą się im dopiero od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu pozwanemu bankowi (por. chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 lutego 2022 roku, sygn. akt I ACa 1000/21, niepubl.).